W oczekiwaniu na rok 2028

W projekcie aktualizacji Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym (aPZRP) na lata 2022-2028 zniknął postulat budowy zbiorników „Goszów”, „Bolesławów”, „Nagodzice”, „Sarny”, „Tłumaczów”. Pojawił się jednak zapis, z którego wynika, że już wkrótce zacznie się planowanie nowych zbiorników dla Ziemi Kłodzkiej, z zamiarem ich realizacji w latach 2029-2034.

Od 22 grudnia 2020 r. do 22 czerwca 2021 trwają konsultacje społeczne nowej edycji Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym (PZRP) czyli najważniejszego dokumentu dotyczącego ochrony przeciwpowodziowej w Polsce. Umieszczone w nim zadania, w tym projekty wielkich inwestycji hydrotechnicznych, wpisywane są do wojewódzkich Planów Zagospodarowania Przestrzennego podczas ich aktualizacji, a później trafiają do dokumentów planistycznych na szczeblu gminy (Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego).

Projekt aPZRP opracowany m.in. dla dorzecza Odry został już w grudniu zeszłego roku opublikowany na stronie internetowej programu „Stop Powodzi” (https://stoppowodzi.pl/projekty-apzrp/). Po pobraniu folderu skompresowanego o nazwie „Projekt-aPZRP-dla-obszaru-dorzecza-Odry” i otwarciu kolejnych folderów ( „Projekt aPZRP dla obszaru dorzecza Odry”  „Specjalistyczna wersja planu”  „Załączniki”) docieramy do czterech plików w formacie pdf. 

Inwestycje zaplanowane dla obszaru Ziemi Kłodzkiej znajdziemy w załącznikach nr 1 i nr 2. Jest tam mowa o budowie czterech suchych zbiorników zaczętych kilka lat temu („Boboszów”, „Roztoki”, „Krosnowice”, „Szalejów” – zob. poz. 189-192) i o pracach w dolinach rzek Nysy Kłodzkiej, Białej Lądeckiej, Bystrzycy Dusznickiej z ich dopływami służących „zapewnieniu funkcjonalności istniejącej infrastruktury przeciwpowodziowej” (poz. 193-195). Innych inwestycji hydrotechnicznych dokument nie odnotowuje.

O Ziemi Kłodzkiej czytamy jeszcze tylko w załączniku 1. i 2. w pozycji 118, gdzie wpisano zadanie E_SO_004 „Opracowanie wielowariantowej koncepcji zabezpieczenie przeciwpowodziowego Kotliny Kłodzkiej”. Ma być to działanie nietechnicze, zakwalifikowane do typu działań nr 21: Inicjowanie badań naukowych i analiz eksperckich w zakresie zarządzania ryzykiem powodziowym w warunkach niepewności, jego celem szczegółowym jest: Wdrażanie i zwiększanie skuteczności analiz popowodziowych, celem głównym: Poprawa systemu zarządzania ryzykiem powodziowym. Przyjęto priorytet realizacji 5 (najwyższy), zaplanowano koszty w kwocie 1 714 285,71 zł oraz czas realizacji: od 1.01.2022 do 30.12.2028 r.

Wody Polskie udostępniły także interaktywną Mapę działań (wejście na stronie https://stoppowodzi.pl/projekty-apzrp/ przyciskiem w dolnej części ekranu). W ukazano na niej w obszarze ziemi kłodzkiej: cztery obecnie budowane zbiorniki, odcinki koryt w dolinach rzek (o których mówią zapisy w poz. 193, 194,195) oraz inwestycje „inne” (przy ujściu Białej Lądeckiej do Nysy Kłodzkiej i koło Kudowy Zdrój).

Treść załączników i mapy pozwala stwierdzić, że Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym zniknęły zapisy dotyczące wspomnianych na wstępie pięciu zbiorników przeciwpowodziowych, obecnych od ponad ćwierćwiecza w różnych dokumentach strategicznych i planistycznych, od krajowych po gminne. Trudno stwierdzić, jak do tego doszło – czy zamierzenia Wód Polskich zastopował pan Minister Marek Gróbarczyk oświadczeniem wydanym po spotkaniu z przedstawicielką Banku Światowego w Międzylesiu i opublikowanym 21 maja 2019 r. czy też siłą sprawczą było nasze uporczywe przypominanie Wodom Polskim tej wypowiedzi, co czyniliśmy przy wszystkich nadarzających się okazjach, oraz nasze pismo ze stycznia 2020 r. skierowane do ministerstwa, na które nie dostaliśmy odpowiedzi. Faktem jest, że zamiar budowy tych zbiorników został oficjalnie zarzucony.

Podczas „wrocławskich” konsultacji przeprowadzonych online 28 kwietnia br. decydenci z Wód Polskich i wykonawcy aPZRP zostali kilkukrotnie zapytani: czy z PZRP zostaną wykreślone zbiorniki „Goszów”, „Bolesławów”, „Nagodzice”, „Sarny”, „Tłumaczów”? czy są rozważane inne lokalizacje? Odpowiedzi udzielane przez „kierownik Regionu Wodnego Środkowej Odry z ramienia wykonawcy” Borysa Bednarka i dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu Mariusza Przybylskiego brzmiały: na liście działań nie ma zaplanowanych nowych zbiorników w obszarze Kotliny Kłodzkiej (…), nie ma takich planów (…) nie są rozważane inne lokalizacje. [Zapis audio tych wypowiedzi – w posiadaniu FZK].

I żylibyśmy z tą pokrzepiającą wieścią gdyby nie stanowisko Wód Polskich, które poznaliśmy podczas konsultacji „nyskich” 6 maja. Cytujemy je poniżej (wraz z treścią prezentowanych slajdów). 

Dyrektor Marek Przybylski na początku spotkania wypowiedział się nt. budowanych zbiorników „Boboszów”, „Roztoki”, „Krosnowice”, „Szalejów” oraz zagrożenia powodziowego na Ziemi Kłodzkiej, któremu podlegają mieszkańcy tego terenu, ale też ludność zamieszkująca „poniżej” …

(…) [budowane zbiorniki będą] miały również wpływ na na tych mieszkańców którzy mieszkają poniżej. No i między innymi te konsultacje społeczne i wiele innych, tak?, … przybliżają Państwu skomplikowane, właśnie, problemy, które, z którymi musimy się mierzyć w terenie, tak, żeby jakoś wypośrodkować i żeby osiągnąć kompromis, który który służyłby wszystkim. Bardzo liczę, że te suche zbiorniki, które są budowane i po ich ukończeniu mieszkańcy przekonają się do nich, że nie, nie jest to … taka straszna budowla przeszkadzająca … widokowo ale i … przyrodniczo, i być może kiedyś, tak?, wrócimy do koncepcji innych zbiorników, aczkolwiek na tę chwilę nie ma tego tematu i staramy się to zrobić … w inny sposób poprzez budowę mniejszych zbiorników, ochronę bierną, budowę zapór przeciwrumowiskowych, tak, ale również umacniania wałów czy odnowienia tych wałów. Myślę, że te prezentacje, które dzisiaj będą przedstawione również Państwu pomogą przybliżyć specyfikę działania, właśnie, na terenie Kotliny Kłodzkiej, ale jak już tu podkreślali moi przedmówcy, bardzo liczymy na Państwa udział, Państwa pytania, tak?, które również nam pomogą rozwiązywać te te problemy, które zaistnieją w terenie. (…)

W drugiej części spotkania, podczas prezentacji nt. metodyki opracowywania aPZRP i zaplanowanych działań w zlewni Środkowej Odry,pan Borys Bednarek odnotował wśród „Działań dodatkowych” zadanie pod nazwą: Opracowanie wielowariantowej koncepcji zabezpieczenia przeciwpowodziowego Kotliny Kłodzkiej. Do tego wątku wracał kilkukrotnie.

Na jednym z kolejnych slajdów przedstawił szczegóły tego zadania (znane nam z załącznika nr 1):

Przedstawiając później „Działania redukujące ryzyko powodziowe na obszarach problemowych” obszarowi Ziemi Kłodzkiej poświęcił trzy slajdy i następujący komentarz:

[…] Teraz kilka słów na temat …obszaru problemowego, który został zidentyfikowany w górnej części Nysy Kłodzkiej, to jest zlewnia Nysy Kłodzkiej … [słowo niewyraźnie] do miasta Bardo. W oparciu o Mapy Zagrożenia Ryzyka Powodziowegozidentyfikowano prawiedwa miliardy dziewięćsetmilionów złotych strat w przypadku przejścia fali powodziowej o prawdopodobieństwie jednego procenta, czyli to jest przejście faliraz na na sto lat, tak potocznie mówiąc,a drugim ważnym wskaźnikiem, który jest wyznaczany jakojako średnioroczne straty powodziowe,wskaźnik ten obejmuje trzy prawdopodobieństwa, czyli uwzględnia właśnie te scenariuszez trzechz trzech typów powodzi, czyli on ….tepowodzie niskie,których wystąpienie jest niskie, raz na pięćset lat, średnie raz na sto lat ite, które występują częściej, raz na dziesięć lat. Stąd jest liczona taka średniawartość jednorocznych strat powodziowych na poziomie stu siedemdziesięciu ośmiu milionów dla tego obszaru, zostały wartości określone. 

Z treści slajdu wynika, że kwotę „potencjalnych strat powodziowych” z powodu powodzi występujących raz na sto lat wyliczono bardzo precyzyjnie: dwa miliardy osiemset dziewięćdziesiąt dziewięć milionów pięćset siedemdziesiąt tysięcy osiemset dwadzieścia jeden złotych.

Na slajdzie z listą działań zaplanowanych na obszarze Ziemi Kłodzkiej kierownik Bednarek podkreślił wytłuszczonym drukiem zadanie E_SO_004 Opracowanie wielowariantowej koncepcji zabezpieczenia przeciwpowodziowego Kotliny Kłodzkiej. Komentarz do tego (i kolejnego) slajdu brzmiał:

Zaznaczyć należy, że w tym obszarze problemowym realizowane są w tej chwilibudowy czterech suchych zbiorników przeciwpowodziowych orazinwestycje w trzechtrzech dolinachrzecznych, dolinie Nysy Kłodzkiej, Białej Lądeckiej, Bystrzycy Dusznickiej.Te działania są związane z ochroną bierną w obrębie w sumie dziewięciu miejscowości izwiązane są z odbudową, wzmocnieniem istniejącej infrastruktury przeciwpowodziowej. Jako działania uzupełniające w kolejnym cyklu należy jeszcze opracować wielowariantową koncepcję zabezpieczenia całego tego obszaru, gdyż 

w wyniku realizacji tych działań,o których mówiłem przed chwilą straty powodziowe, to zagrożenie powodziowe zrealizowane będzie, zredukowane będzie na poziomie trzydziestu procent, czyliproszę zwrócić uwagę, że jeszcze dodatkowo należywprowadzić kolejne działania tak, żeby ograniczyć te straty i poziom ryzyka powodziowego w obszarze właśnie górnej Nysy Kłodzkiej. Te stratysą tutajno prawie dziewięćset milionów są zredukowane, natomiast no bardzo duże jeszcze tutaj procent pozostaje tak dwa miliardy złotych tych strat, które są potencjalnie, właśniejeszcze mogą wystąpić w przypadku przejścia fali jednoprocentowej. (…)

W końcowej części spotkania, gdy decydenci i autorzy planów odpowiadali na pytania zadane na czacie, dyrektor Marek Przybylski musiał odnieść się do swojej wypowiedzi nt. zamiarów planowania nowych zbiorników na Ziemi Kłodzkiej:

Pytanie od Artura Kwaśniewskiego:    11:10 AM

Czy w przyszłym planowaniu zbiorników przeciwpowodziowych na Ziemi Kłodzkiej, które dziś zapowiedział Pan dyrektor Mariusz Przybylski, będą uczestniczyć – już na etapie studiów i analiz – niezależni naukowcy i eksperci (rzecznicy chronienia krajobrazu, dziedzictwa i przyrody), czy tylko pracownicy konsorcjum realizujący zlecenie Wód Polskich ?

Moderator Krzysztof Okrasiński: 

Tymczasem zwracam się do pana Mariusza Przybylskiego, DYREKTORA Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Panie dyrektorze, zwracam się do pana z pytaniem w imieniu jednego z uczestników naszego spotkania. Pytanie od uczestnika jest następujące: „Czy w przyszłym planowaniu zbiorników przeciwpowodziowych na Ziemi Kłodzkiej, które dziś zapowiedział Pan dyrektor Mariusz Przybylski, będą uczestniczyć – już na etapie studiów i analiz – niezależni naukowcy i eksperci … [pomija treść zawartą w nawiasie: „rzecznicy chronienia krajobrazu, dziedzictwa i przyrody”!], czy tylko pracownicy konsorcjum realizujący zlecenie Wód Polskich ?”. O !. Pytanie w zasadzie jest oczywistą odpowiedzią ale panie dyrektorze proszę o …odniesienie się do tego zagadnienia.

Marek Przybylski: 

To znaczy, cieszę się, że ta … ten briefing prasowy był nagrywany, tak?, bo ja nie zapowiedziałem budowy zbiorników … przeciwpowodziowych na Ziemi Kłodzkiej. Założyłem jedynie tezę, tak?, że cztery obecne, które są budowane, … jak zostaną ukończone najpóźniej w dwa tysiące dwudziestym trzecim roku, jak mieszkańcy okoliczni, ale i .. każdy inny, kto będzie chciał zobaczyć, zobaczą jak to się wkomponowało w przyrodę, jak obrosło roślinnością, tak?, tobyć może … mieszkańcy, którzy protestowali … na wiosnę dwa tysiące … dziewiętnaście, osiemnaście … tak?, i odstąpiliśmy od budowy dalszych zbiorników, przekonają się i nastąpi … ich projektowanie, tak? I założyłem tylko taką tezę [śmiech], nie zapowiedziałem, że będą budowane, .. tym bardziej, że jeśli by już miało coś takiego się zadziać, to będzie w tej następnej perspektywie … planistycznej czyli po … dwa tysiące dwudziestym … ósmym roku. Ale … to oczywiście musi się odbyć już oddolnie, tak?, bo skoro mieszkańcy nie chcieli u siebie zbiorników odstąpiliśmy od tego i nie ma tematu. 

Zwróćmy uwagę na frazę „i odstąpiliśmy od budowy dalszych zbiorników”. Albo te słowa są  przyznaniem się Wód Polskich do kłamstwa sprzed dwóch lat (w kwietniu 2019 r. p. Malarski i jego zwierzchnicy twierdzili, że żadne nowe zbiorniki nie są projektowane), albo świadczą o niewiedzy dyrektora Przybylskiego (wydaje się, że pan dyrektor udał się na spotkanie konsultacyjne dotyczące Ziemi Kłodzkiej nie zapoznawszy się z okolicznościami „anty-zbiornikowych” protestów społecznych, najgłośniejszych w całym dorzeczu Środkowej Odry w ostatnim ćwierćwieczu; albo i półwieczu? nie jest przy tym pewny, czy było to dwa czy trzy lata temu).

Podczas konsultacji „wrocławskich” i „nyskich” usłyszeliśmy wiele innych wypowiedzi zasługujących na zacytowanie, np. o braku współpracy między Wodami Polskimi i Lasami Państwowymi, o sposobie rozumienia roli „niezależnych ekspertów” przez Wody Polskie, o nieznajomości pojęcia „retencja krajobrazowa” wśród decydentów od suszy i powodzi.

Podsumowując: w najbliższych sześciu latach Wody Polskie nie zbudują żadnych nowych zbiorników przeciwpowodziowych na Ziemi Kłodzkiej, ale wydadzą prawie 2 miliony złotych, żeby jakieś zbiorniki zaplanować z myślą o kolejnej „sześciolatce”. Groźba inwestycji skutkujących wysiedleniami oraz zniszczeniem krajobrazu, zabytków i przyrody została jedynie odsunięta. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *